Jan Kuncewicz autor projektu Jaanku.

Jan Kuncewicz
Wyrosłem na Mazurach. Dla mnie Mazury nie są tylko miejscem. Są sposobem patrzenia, który dojrzewał we mnie przez lata. To tu nauczyłem się, że najwięcej można zobaczyć wtedy, gdy przestaje się patrzeć tylko na to, co oczywiste.

Nie traktuję tego jako informacji o miejscu, lecz o sposobie dorastania. To właśnie tutaj nauczyłem się uważnie patrzeć. Nie tylko na jeziora i lasy, ale przede wszystkim na ludzi.

Od wielu lat najbardziej interesuje mnie nie to, co spotyka człowieka, lecz to, w jaki sposób nadaje znaczenie temu, co przeżywa.

Wierzę, że dwa różne spojrzenia na to samo wydarzenie mogą prowadzić do dwóch zupełnie różnych doświadczeń. To, co dla jednej osoby staje się źródłem cierpienia, dla innej może być początkiem zrozumienia. Dlatego nie szukam prostych odpowiedzi. Szukam sposobu, w jaki nadajemy znaczenie temu, co przeżywamy.

Nie wierzę, że życie boli samo w sobie.
Wierzę, że ogromny wpływ na nasze doświadczenie ma sposób, w jaki postrzegamy to, co nas spotyka.

Dlatego nie próbuję mówić ludziom, jak mają żyć.
Najbardziej fascynuje mnie chwila, w której człowiek odkrywa, że to samo życie można zobaczyć inaczej.

Staram się pokazywać, że czasami zmiana sposobu postrzegania wystarcza, aby to samo doświadczenie nabrało zupełnie innego znaczenia.

Postrzeganie człowieka jest osią całej mojej twórczości.

Piszę książki, tworzę muzykę, nagrywam audiobooki i przygotowuję filmy, ponieważ każde z tych mediów pozwala dotrzeć do człowieka w inny sposób. Nie są to odrębne projekty. Wszystkie opowiadają o tym samym – o człowieku i jego sposobie patrzenia na świat.

Jaanku to przestrzeń, w której spotykają się słowa, dźwięki i obrazy. Nie powstała po to, aby przekonywać do jednego sposobu myślenia. Powstała po to, aby zachęcać do uważniejszego spojrzenia na siebie i własne doświadczenia.

Nie próbuję mówić głośniej.
Próbuję mówić prawdziwie.

Jeżeli choć przez chwilę spojrzysz na własne życie z innej perspektywy, będę wiedział, że to, co tworzę, miało sens.